Strona Główna
Archiwum News
Redakcja
Współpraca
O Stronie
Subskrypcja



J.R.R Tolkien
Zdjęcia Tolkiena
Inspiracje Tolkiena
Śladami Tolkiena
Eseje i felietony
Wywiady
O Książkach
Recenzje
Zapowiedzi wydawnicze
Wiersze
Tłumacze
Tłumaczenie "Hobbita"
Okładki
Wizje Ardy
Dźwięki Ardy
Opera "Leithian"
Galeria
Postacie
Mapy
Valinor
Proroctwa Mandosa
Numenor
Śródziemie
Miejsca
Rasy
Trzy Rasy
Języki
Bronie
Bitwy
Chronologia Krain Zachodu



Wydarzenia Tolkienowskie
FanKlub
FanArt
Wiersze Fanów
Fan Fiction
Hydepark
Horoskopy
Gadżety
Fan Quiz
Komiksy
Hobbit - komiks
Galeria na życzenie



Film-po co
Wersja DVD
Tapety
Download
Trailery
Enya
Obsada
Artykuły prasowe
Reżyser
Ekipa Filmowa
Nowa Zelandia
Wytwórnia
Efekty specjalne
Muzyka Filmowa
Recenzje filmu
Wasze opinie



Kalendarium
Księga gości
Czat
Linki

Relacja z drugiego spotkania tolkienowskiego w Warszawie
"Kobiety w tekstach Tolkiena."


Kolejne, już drugie, i jest nadzieja, że jeszcze nie ostatnie spotkanie tolkienowskie znowu odbyło się na UW, ale tym razem w nieco innym miejscu. Mój kochany Instytut zapomniał mnie bowiem poinformować, że w soboty, w lipcu, budynek będzie nieczynny. A ja zapomniałem się dopytać. Wot organizacja. Na szczęście dzięki Maxowi, przytuliliśmy się w sali na Wydziale Prawa. Przez to spotkanie zaczęło się z pewnym opóźnieniem, o 13:20. Sala była ponoć klimatyzowana, ale nie za bardzo to odczuliśmy w tym upale.

Przybyłem dziesięć minut przed czasem i nikogo nie zastałem. Poczułem lekki niepokój, ale zaraz potem uczestnicy zaczęli się schodzić. Przyszedł Lomendil wyraźnie utrapiony upałem, potem Adaneth i Ninquelen marząca o kole polarnym, Max, Melinir, Kasiopea i Silvana, Miriel, Vilva, Agantyr i Airis, a wreszcie lekko spóźniona Nasturcja. Wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Wybaczcie, ze znowu wszystkich nie wymieniłem, to wyłącznie wina mojej pamięci i słuchu. Następnym razem będzie lepiej. W sumie było 15 osób, z czego siedem, które były na poprzednim spotkaniu i 8 nowych.

Tematem było: "Radość i szczęście w tekstach Tolkiena". Upal jednak nie sprzyjał intensywnej pracy umysłowej, co nie znaczy, że nie wykonaliśmy żadnej. Jednak atmosfera sprzyjała nieco luźniejszym i mniej formalnym dywagacjom, w których było wiele dygresji, tak w kierunku smutku i rozpaczy, jak i dysfunkcyjnych związków w tekstach Tolkiena. Zresztą dysfunkcyjne związki zawiodły nas do tematu następnego spotkania: "Kobiety, w tekstach Tolkiena". Ale o tym później.

Temat red ości i szczęścia wydaje się trudniejszym niż smutku i rozpaczy, ale okazało się, że nie jest. Radości i szczęścia w tekstach Tolkiena jest niemało, choć może nie jest ona tak spektakularna. Właśnie doszliśmy do wniosku, że radość u Tolkiena, jest często bardzo zwyczajna, a co więcej, że Tolkien był piewca zwyczajne codziennej radości życia, takiej, jaką spotykamy w Shire, wśród hobbitów. Ale ta prosta radość, nie jest obca także elfom. Bardzo często tworzymy w swoich umysłach wizję potężnych, dumnych istot, zapominając, że nawet w przypadku Galadrieli Tolkien wspomina (ustami Sama), że potrafiła być radosna, tą prostą, ale jakże piękną radością, zwykłej wiejskiej dziewczyny z kwiatami we włosach, a elfowie w Imladris potrafią się radować, jak dzieci.

Ciekawe, że w sumie niewiele mówiliśmy o szczęściu, a znacznie więcej o radości. Stwierdziliśmy, że radość w przypadku Tolkiena, ma wiele wspólnego z poglądami Lewisa, to ten nagły stan przeszywającego szczęścia. Chwilowy, ulotny moment, poczucia harmonii ze światem, który jest niezależny od naszej woli.

Tu zresztą podzieliliśmy ten stan na dwa rodzaje. Radość pozytywną, powiązaną ze szczęściem, poczuciem harmonii z otaczającym światem, a czerpaną tak z rzeczy wielkich, jak upadek Saurona i małych, jak truskawki w śmietanie. I radość negatywną, tzn. cieszenie się z czyjegoś nieszczęścia, satysfakcję z powodzenia planów, niezależnie czy są one pozytywne, czy negatywne. Tu wskazano na Sarumana, jako przykład tego, że wraz z przejściem na stronę zła, traci on zdolność do zwykłej, prostej radości, odczuwanej w kontakcie z otaczającym go światem. Umie się cieszyć, już jedynie ze swoich planów i powodzenia. I co ważne taka radość negatywna ma cechy używki. Musi być podawana w coraz większych dozach, by sprawiać satysfakcje.

Mówiliśmy też o egoistycznej radości Aldariona, który niewątpliwie odczuwał radość i szczęście wypływając na morze, ale jednocześnie ranił innych, bliskich sobie.

Zwróciliśmy uwagę, jak często, radość i szczęście jest wyrażane w pieśni, że już w Muzyce Ainurów jest radość, a w każdym razie sama Pieśń była radością Eru i Valarów. Przy okazji Lomendil zwrócił uwagę, jak często radość i smutek są ze sobą przemieszane.

Wreszcie na koniec wspominaliśmy o radości, jaką daje praca, tworzenie, jaką czerpią Krasnoludowie, ze swojej pracy, Noldorowie, ze swoich dzieł, hobbici z pracy na roli. Mamy więc radość tworzenia, a może raczej współtworzenia.

Część merytoryczna trwała do 15:00, po czym zaczęła się ta mniej oficjalna, podczas której odczułem radość, ze sprzedania kilku Aiglosów.

Cześć osób nas opuściła, ale większością poszliśmy do herbaciarni, by kontynuować rozmowy. Gros tematów była nietolkienowska, ale zdarzały się i tolkienowskie: opowiadaliśmy o Tolk Folku, o tematach następnych prelekcji i setce mniej lub bardziej istotnych kwestii, popijając piwem, mrożoną herbatą, sokami i gorącą czekoladą. Ostatecznie rozeszliśmy się po 18:00. To był bardzo miły i przyjemny dzień.

Termin następnego spotkania ustaliliśmy wstępnie na 9 września, 13:00. Co do miejsca, to albo będzie to s.B w Instytucie Historycznym, albo spotkanie na świeżym powietrzu. Vilva zaproponowała, spotkanie bardziej towarzyskie, nad stawami w Kobyłce, pod namiotami. Albo w innym wybranym miejscu na świeżym powietrzu. Będziemy jeszcze ustalać, i wszystkich o tym poinformujemy.

Temat, jak już pisałem: "Kobiety w tekstach Tolkiena. ", później pewnie będą mężczyźni. W każdym razie, na następnym spotkaniu, chcemy ustalić listę tematów na kilka najbliższych spotkań, tematów luźniejszych i poważniejszych.

Wszystkim, którzy wzięli udział w spotkaniu, baaaaardzo, ale to baaardzo dziękuję. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech A pozostałych zapraszam na kolejne.

Nadesłał: i napisał: Michał Leśniewski ´M.L. ´ alias MumakiL



Jeżeli podoba Ci się ta strona i jesteś prawdziwym fanem Tolkiena, to oznaka, że powinieneś na nas zagłosować :).



Allarte.pl

TheHobbitFilm.com

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystania powyższych materiałów tekstowych oraz zdjęć bez zgody właścicieli.
Copyright © by Ada Myzik
Hosted by Cyberdusk.pl