Strona Główna
Archiwum News
Redakcja
Współpraca
O Stronie
Subskrypcja



J.R.R Tolkien
Zdjęcia Tolkiena
Inspiracje Tolkiena
Śladami Tolkiena
Eseje i felietony
Wywiady
O Książkach
Recenzje
Zapowiedzi wydawnicze
Wiersze
Tłumacze
Tłumaczenie "Hobbita"
Okładki
Wizje Ardy
Dźwięki Ardy
Opera "Leithian"
Galeria
Postacie
Mapy
Valinor
Proroctwa Mandosa
Numenor
Śródziemie
Miejsca
Rasy
Trzy Rasy
Języki
Bronie
Bitwy
Chronologia Krain Zachodu



Wydarzenia Tolkienowskie
FanKlub
FanArt
Wiersze Fanów
Fan Fiction
Hydepark
Horoskopy
Gadżety
Fan Quiz
Komiksy
Hobbit - komiks
Galeria na życzenie



Film-po co
Wersja DVD
Tapety
Download
Trailery
Enya
Obsada
Artykuły prasowe
Reżyser
Ekipa Filmowa
Nowa Zelandia
Wytwórnia
Efekty specjalne
Muzyka Filmowa
Recenzje filmu
Wasze opinie



Kalendarium
Księga gości
Czat
Linki

Tolkien a Lewis. Wzajemne relacje i wpływy

Na podstawie książki "The Narnian: The Life and Imagination of C.S. Lewis" Alana Jacobsa, która ukazała się w październiku 2005 roku.

J.R.R. Tolkien i C.S. Lewis spotkali się po raz pierwszy w maju w 1926 roku na Uniwersytecie w Oksfordzie. Tolkien był profesorem języka angielskiego natomiast Lewis literatury angielskiej. Początkowo więcej ich dzieliło niż łączyło. Lewis nie ufał "papistom", a Tolkien był katolikiem, czyli właśnie "papistą". Z drugiej strony Tolkien nie cenił zbyt wysoko specjalności Lewisa jako dyscypliny naukowej. Ale obydwu połączyła pasja do nordyckich legend i kiedy Tolkien założył klub w Oksfordzie, gdzie prowadzono dyskusje o językach nordyckich, Lewis z chęcią dołączył do niego.

Po jakimś czasie z dyskusji na temat legend nordyckich przeszli do tematu chrześcijaństwa. Jacobs tak napisał o przemianie Lewisa, jaka stała się możliwa pod wpływem Tolkiena i dyskusji z nim - "Lewis rozpoczął swoją karierę akademicką jako filozof i ateista. Był całkiem dumny ze swojej zdolności do burzenia twierdzeń o wszelkim teizmie. Lewis nigdy nie podejrzewał, że ktokolwiek może go przekonać do zmiany. A zmiana dokonała się zarówno w sercu, jak i w woli, nie była to zmiana umysłu. "
W rezultacie dzięki Tolkienowi Lewis nawrócił się na Chrześcijaństwo. Tolkien opowiadał mu o historiach, które Lewis tak uwielbiał i nakłaniał go by zastanowił się, co takiego jest w tych opowieściach, że tak bardzo go poruszyły. A wiele z tych opowieści było reinterpretacja jednej wielkiej historii: życia, ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.

Tolkien dzielił się z Lewisem nie tylko swoja wiarą, ale także swoimi pracami literackimi. Lewis jest przekonany, że był jedną z pierwszych osób, którym Tolkien zezwolił na przeczytania "Hobbita"

Tolkien nie uważał, żeby ktokolwiek inny był zainteresowany i chciał czytać opowieści, które napisał. Ale Lewis był ich entuzjastą i zadręczał Tolkiena, by opublikował ten rękopis, dotąd aż zmienił zdanie. Książka została opublikowana w 1938 roku.

Ale Tolkien nie odwzajemnił się podziwem w przypadku opowieści z Narnii Lewisa. Uważał, że były zbyt proste. Uważał, że Lewis popełnił błąd mieszając ze sobą tak wiele elementów różnych mitologii, wprowadzając tak odmienne postacie mityczne jak faun i Święty Mikołaj. Wydawało mu się, że za mało w nich jest logiki i konsekwencji. Jednak pomimo tego, ze jemu się nie podobały, to jednak doceniał ich wartość jako literatury dziecięcej. Mimo, że publicznie lekceważył książki o Narnii, podarował egzemplarze każdej z nich swoim wnukom, z czego wynika, że uznał je za książki odpowiednie dla dzieci.

Jednak po jakimś czasie Lewis i Tolkien zerwali swoją przyjaźń, choć trudno stwierdzić dlaczego i kiedy do tego doszło. Oni jednak definitywnie poróżnili się ze sobą, a żaden z nich nie był osobą skłonną do rozmowy na ten temat.

Jednym z możliwych czynników, który do tego doprowadził mógł być fakt, że Tolkien uważał, że jeden z Inklingów Charles Williams miał zbyt duży wpływ na Lewisa. Innym mogło być to, że Lewis zawiódł, gdy nie poinformował przyjaciela o swoim ślubie z amerykańską rozwódką Joy Davidman, ponieważ podejrzewał, ze Tolkien nie zaakceptuje tego związku.

Jednak możliwe, że to dzieła literackie Lewisa stały się przyczyną największego rozłamu pomiędzy nimi. Tolkien nie cierpiał faktu, że Lewis pisze z tak dużą łatwością - powiedział pan Jacobs. Tolkienowi zajęło 14 lat, by napisać "Władcę Pierścieni", gdy w tym samym czasie Lewis wydał 20 książek. Tolkien uważał, że to nierozsądne publikować tak dużo i tak szybko oraz, że wiele z prac Lewisa wymaga co najmniej jednej korekty. Jacobs dodaje, że akurat w tym miejscu zgadza się z Tolkienem. Uważa on, że za wyjątkiem jednej książki Lewisa, pozostałe mogłyby zostać poprawione dzięki przeprowadzeniu szeregu korekt.

Jednak pomimo ochłodzenia ich wzajemnych stosunków, Tolkien nadał darzył zaufaniem Lewisa w sprawach swojej twórczości i wielokrotnie konsultował się z nim.

Po śmierci pani Davidman w 1960 roku, gdy stan zdrowia Lewisa zaczął się pogarszać, Tolkien odwiedził go przed śmiercią (22.11.1963 r.) Śmierć Lewisa była ogromnym ciosem dla Tolkiena, ponoć powiedział on, że była: "like an ax blow to the roots" (jak topór uderzający w korzeń). Ich przyjaźń znaczyła bardzo wiele dla Tolkiena.

"Kroniki z Narnii" C.S. Lewisa, jak i "Hobbit" i ?Władca Pierścieni? Tolkiena nabierały kształtu podczas spotkań Inklingów, grupy literackiej, do której obydwaj należeli.
Spotykali się co dzień od 1939 roku do 1962, we wtorki rano w pubie "Eagle and Child" i w czwartki w jednym z pokoi u Lewisa w Oxfordzie. Zwłaszcza podczas czwartkowych spotkań Tolkien i Lewis dzielili się swoimi początkowymi szkicami literackimi. Krytycyzm Inklingów pomagał w nadawaniu kształtu ich pracom, zanim zostały opublikowane.

Poza Tolkienem i Lewisem trzecim znanymi Inkilngem był Charles Williams, ponadto do grupy należał także Owen Barfield, dla którego córki Lucy zadedykowany został tomik "Lew, czarownica i stara szafa" oraz brat Lewisa Warren.

Pub jest e tej chwili popularną atrakcją turystyczną Oxfordu zwłaszcza dla fanów, którzy uważają, że jest to miejsce gdzie narodziły się książki Tolkiena i Lewisa.

_________________ Przyjaźń Tolkiena i Lewisa z pewnością miała duży wpływ na ich twórczość, choć obydwaj pisarze zaprzeczali takim powiązaniom. Jednak nie zmienia to faktu, że wiele z książek Lewisa nie powstałoby nigdy gdyby nie jego znajomość z Tolkienem. Dotyczy to zwłaszcza książek o tematyce chrześcijańskiej, jak i fantasty. Żadna z nich by nie powstała, gdyby Tolkien, który bezpośrednio wpłynął na nawrócenie Lewisa.

Nie bez znaczenia jest także wpływ twórczości samego Tolkien, którą Lewis poznawał na spotkaniach Inklingów. Nie chodzi tu tylko o podobną tematykę fantaty, czy wpływ mitologii nordyckiej na ich twórczość, bo obydwaj czerpali inspiracje z tych samych źródeł. Zaskakująco wiele nazw, które stworzył Tolkien dla potrzeb wykreowanego przez siebie Środziemia brzmi podobnie u Lewisa. Choćby tytułowa kraina całego cyklu opowieści Narnia brzmi niemal identycznie jak Narya, nazwa jednego z pierścieni elfów w "Władcy Pierścieni". Prawdopodobnie w sposób niezamierzony Lewis inspirował się twórczością Tolkien, którą tak podziwiał. Szkoda tylko, że przy okazji tych licznych artykułów w prasie i Internecie, jakie się pojawiają w związku z premierą filmu na podstawie pierwszej książki o Narni w ogóle o tym się nie mówi. A niewiele osób zna na tyle dobrze twórczość obydwu pisarzy, by te podobieństwa zauważyć. Zaryzykuje nawet teorie, że Lewis jest pierwszym pisarzem tworzącym pod wpływem Tolkiena.

Link do naszego newsa: TUTAJ

Napisal Osse:



Jeżeli podoba Ci się ta strona i jesteś prawdziwym fanem Tolkiena, to oznaka, że powinieneś na nas zagłosować :).



Allarte.pl

TheHobbitFilm.com

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystania powyższych materiałów tekstowych oraz zdjęć bez zgody właścicieli.
Copyright © by Ada Myzik
Hosted by Cyberdusk.pl