Strona Główna
Archiwum News
Redakcja
Współpraca
O Stronie
Subskrypcja



J.R.R Tolkien
Zdjęcia Tolkiena
Inspiracje Tolkiena
Śladami Tolkiena
Eseje i felietony
Wywiady
O Książkach
Recenzje
Zapowiedzi wydawnicze
Wiersze
Tłumacze
Tłumaczenie "Hobbita"
Okładki
Wizje Ardy
Dźwięki Ardy
Opera "Leithian"
Galeria
Postacie
Mapy
Valinor
Proroctwa Mandosa
Numenor
Śródziemie
Miejsca
Rasy
Trzy Rasy
Języki
Bronie
Bitwy
Chronologia Krain Zachodu



Wydarzenia Tolkienowskie
FanKlub
FanArt
Wiersze Fanów
Fan Fiction
Hydepark
Horoskopy
Gadżety
Fan Quiz
Komiksy
Hobbit - komiks
Galeria na życzenie



Film-po co
Wersja DVD
Tapety
Download
Trailery
Enya
Obsada
Artykuły prasowe
Reżyser
Ekipa Filmowa
Nowa Zelandia
Wytwórnia
Efekty specjalne
Muzyka Filmowa
Recenzje filmu
Wasze opinie



Kalendarium
Księga gości
Czat
Linki

FILM - PO CO?

O tym, że "Władca Pierścieni" jest kultowa powieścią, jedyną w swoim rodzaju, nie trzeba chyba nikomu przypominać. Już kilka lat po jej wydaniu zainteresowali się nią filmowcy i pojawił się pomysł ekranizacji wybitnego dzieła Tolkiena. Ponieważ ówczesny poziom techniczny był zbyt niski, jedynym sposobem na przedstawienie bogactwa świata Śródziemia był film animowany.
Już w 1957 roku producenci z Hollywood zainteresowani książką zwrócili się do Tolkiena o pozwolenie na jej sfilmowanie. Co ciekawe, sam mistrz wyraził wtedy opinię, że zgadza się na wszelkie zmiany, których wymagać będzie film. Postawił jednak warunek, aby w filmie zachowano poprawną wymowę nazwisk postaci i miejsc. Nie były to chyba zbyt wygórowane żądania. Niestety, a może na szczęście, pisarz odrzucił propozycję realizacji animowanego filmu. Powodem odmowy była niewystarczająca jego zdaniem znajomość świata Śródziemia autorów projektu, panów Foresta J.Ackermana, Ala Brodaxa i Mortona Gary'ego Zimmermana.
Sfilmowaniem "Władcy Pierścieni" był również zainteresowany słynny reżyser, John Boorman, twórca "Excalibura", który uznawany jest za jeden z najlepszych filmów fantasty. Jednak prawo do ekranizacji słynnej powieści nabył od Tolkiena Saul Zaentz, jeden z najwybitniejszych producentów w dziejach kina. W 1978 roku na ekranach kin pojawiła się pierwsza filmowa wersja powieści. Było to film animowany, w którym zastosowano również elementy fabularne, zrealizowany przez Ralpha Bakshi. Film trwał 138 minut i doprowadził akcję mniej więcej do połowy drugiego tomu. W Polsce dostępna jest zarówno wersja video, jak i DVD. Film nie odniósł spodziewanego sukcesu kasowego i spotkał się z potępieniem zarówno ze strony krytyków, jak i publiczności. Wycofano się z realizacji następnej części.
Znalazły się jednak fundusze na inne projekty i Arthur Rankin oraz Jules Bass nakręcili animowany "Powrót Króla", a także "Hobbita". Jednak obydwa zyskały jeszcze gorsze opinie krytyki i fanów. Saul Zaentz zachował jednak prawa do ekranizacji powieści, ponieważ zawsze wierzył w ogromny potencjał filmowy "Władcy Pierścieni". I z pewnością miał rację, ponieważ o nakręceniu filmu na podstawie książki myśleli również sławni reżyserzy tej miary, co George Lukas, czy Francis Ford Coppola.
Jak z tego wynika ekranizacja powieści od samego początku kusiła filmowców i było tylko kwestią czasu, kto następny podejmie się tego trudnego zadania. Fani Tolkiena nie podzielali tej niecierpliwości z wielu powodów. Główny z nich był taki, że świat wykreowany przez pisarza uchodził za "niemożliwy" do sfilmowania. Bo jak na ekranie można pokazać kopalnie Morii lub magię Gandalfa? Nawet, jeśli można to zrobić przy pomocy filmowych tricków, to jak oddać ducha dzieła? Ducha, którego pokochało tak wiele osób. Chodzi przecież o sfilmowanie książki, o której każdy, kto ją przeczytał ma własne i jedyne słuszne wyobrażenie o Śródziemiu i ulubionych bohaterach. I nie chodzi tu wcale o to, czy uchwycone zostaną wszystkie wątki i w miarę dokładnie odtworzona akcja. Zarzuty dotyczyć mogą każdego szczegółu, zaczynając od spiczastych uszu elfów, po wygląd poszczególnych ras, czy samych miejsc w Śródziemiu. Jeszcze kilka lat temu sztuka filmowa nie była w stanie doścignąć marzeń i snów. Teraz dzięki nowym technologiom produkcji filmów, efektom specjalnym i obróbce cyfrowej obrazu to, co niemożliwe, stało się realne i można było zmierzyć się z wyobraźnią.
Jednak nadal przeniesienie wspanialej książki na ekran stanowiło duże wyzwanie. Dlatego, gdy po koniec lat dziewięćdziesiątych rozeszła się wieść, że mało znany reżyser i to specjalizujący się w produkcji krwawych horrorów przyjął wyzwanie i rozpoczął przygotowania do produkcji filmu, wśród miłośników twórczości Tolkiena zawrzało. Czekano na to przez lata, ale kolejni twórcy wciąż nie mieli wystarczających możliwości technicznych, żeby zrobić film godny pierwowzoru. Dlatego wieść o kolejnej ekranizacji "Władcy Pierścieni" z jednej strony wywołała nadzieje i ciekawość, a z drugiej strony liczne obawy, jaki będzie jej ostateczny kształt. Wizja reżysera musiała przynajmniej dorównać wyobrażeniom czytelników lub je przebić.
"Drużyna Pierścienia" I część powieści została już przedstawiona szerokiej publiczności na całym świecie. Trzeba przyznać reżyserowi i twórcom, że starali się być wierni oryginałowi, i że film został wykonany z dużą starannością. Stworzono nową jakość w zakresie filmów fantasty, przekroczono kolejna granice przy tworzeniu efektów specjalnych, po to by jak najwierniej ukazać świat powieści. Nigdy już nie dowiemy się, czy sam Tolkien byłby zadowolony z ekranizacji swojego dzieła. Obserwując łaskawe recenzje filmu nawet ze strony najbardziej wymagających fanów jego prozy można stwierdzić, że jest to najlepsza dotychczasowa ekranizacja "Władcy Pierścieni" i pierwsza, która odniosła tak duży sukces. Z pewnością jest też najlepszym filmem z gatunku fantasty, jaki dotychczas nakręcono. Jednak na pytanie, czy film odpowiada naszym wyobrażeniom, każdy musi odpowiedzieć sobie sam.
Jedno jest pewne, na całym świecie miliony widzów z niecierpliwością czeka na kolejne części "Władcy Pierścieni".


Jeżeli podoba Ci się ta strona i jesteś prawdziwym fanem Tolkiena, to oznaka, że powinieneś na nas zagłosować :).



Allarte.pl

TheHobbitFilm.com

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystania powyższych materiałów tekstowych oraz zdjęć bez zgody właścicieli.
Copyright © by Ada Myzik
Hosted by Cyberdusk.pl