Strona Główna
Archiwum News
Redakcja
Współpraca
O Stronie
Subskrypcja



J.R.R Tolkien
Zdjęcia Tolkiena
Inspiracje Tolkiena
Śladami Tolkiena
Eseje i felietony
Wywiady
O Książkach
Recenzje
Zapowiedzi wydawnicze
Wiersze
Tłumacze
Tłumaczenie "Hobbita"
Okładki
Wizje Ardy
Dźwięki Ardy
Opera "Leithian"
Galeria
Postacie
Mapy
Valinor
Proroctwa Mandosa
Numenor
Śródziemie
Miejsca
Rasy
Trzy Rasy
Języki
Bronie
Bitwy
Chronologia Krain Zachodu



Wydarzenia Tolkienowskie
FanKlub
FanArt
Wiersze Fanów
Fan Fiction
Hydepark
Horoskopy
Gadżety
Fan Quiz
Komiksy
Hobbit - komiks
Galeria na życzenie



Film-po co
Wersja DVD
Tapety
Download
Trailery
Enya
Obsada
Artykuły prasowe
Reżyser
Ekipa Filmowa
Nowa Zelandia
Wytwórnia
Efekty specjalne
Muzyka Filmowa
Recenzje filmu
Wasze opinie



Kalendarium
Księga gości
Czat
Linki

Śródziemie-wizja nowatorska czy przekształcenie istniejących światów?

Tolkien- pisarz, poeta, filolog, znawca wielu języków (starożytnej greki, łaciny, gockiego, staronordyjskiego, fińskiego, walijskiego, niemieckiego, szweckiego, norweskiego, duńskiego, staroangielskiego, średnioangielskiego, francuskiego, holenderskiego, hiszpańskiego, włoskiego, a podobno nawet polskiego), historyk, geograf, badacz mitów, filozof chrześcijański, artysta - to właśnie spod jego pióra wyszło wiele wspaniałych dzieł. Do najbardziej znanych zalicza się "Hobbit", "Władca Pierścieni", "Sillmarilion", "Niedokończone opowieści", "Księga zaginionych opowieści", "Przygody Toma Bombadila" i zbiór tekstów, składających się na "Historię Śródziemia". Ich akcja dzieje się na wyimaginowanym lądzie zwanym Śródziemiem. Ale czym jest Śródziemie?

Śródziemie to świat opisany przez Tolkiena. Opisów jego natury i dziejów nie znajdziemy w żadnym micie, legendzie czy w historii, ale kto dobrze zna dorobek literacki angielskiego profesora dobrze wie, że przedstawia ono czasy "gdy świat był jeszcze młody" i" nawet zarysy lądów zmieniły się od tej epoki", a więc na Ziemi, w czasach tak zamierzchłych, o których dziś nikt nie pamięta. Co ciekawsze, Śródziemie(ang. Middle-Earth) pochodzi ze staroangielskiego Middel-erthe - określenie to oznacza Europę. Biorąc pod uwagę fakt, że pisarz był wykładowcą języka staroangielskiego na Oksfordzie, określenie to było mu doskonale znane, więc można być pewnym, że właśnie o to mu chodziło. W kulturze skandynawskiej funkcjonowała nazwa Midgard i oznacza nie tylko Europę, ale cały świat, w którym żyjemy. Dlaczego to takie istotne? Dlatego, ze inaczej byśmy odbierali twórczość Tolkiena, gdyby akcja działa się w innym świecie lub na innej planecie.

Choć Arda jest Ziemią, jest to wizja niezwykła. Zamieszkują ją różne rasy i stwory. Jest zdominowana przez fantastykę . Aby nadać jej wewnętrznej spójności i wrażenia autentyczności Tolkien wymyślił dla jej mieszkańców języki(najbardziej charakterystyczne to quenya, sindarin, westron, aduinac, język entów, Czarna Mowa i Wspólna Mowa), alfabety(runy, tengwar), zwyczaje (np. zabawny taniec hopka galopka, oddawanie hołdu Vardzie, król Gondoru ma wyznaczone insygnia), historię, legendy, mity. Ale czy wszystko co się w niej znajduje zadzięczamy właśnie jemu? Czy wszystko to stworzył jeden człowiek? Autor dzieła czerpał inspiracje z różnych tekstów (historycznych i literackich), co postanowiłam udowodnić w tym eseju.

Niektóre nazwy zostały prawdopodobnie zapożyczone z mapy, np. Shire- mozambicka rzeka czy Gondor- dzielnica Etiopii, a już z całą pewnością mogę stwierdzić, że Marchia pochodzi od Mercji, czyli okolic Oksfordu i Birminghamu. Zaczerpnięte są także nazwiska np. Gamgee-od S. Gamgee-lekarza z Birminghamu, wynalazcy włókna Gamgee, Rohan - francuski ród wiążący się z polityką i wojną.

Inne nazwy własne pochodzą ze staroangielskiego, lub są na nim wzorowane (np. Mordor-grzech śmiertelny lub morderstwo, Smeagol- kopiący tunele, Samwise półgłówek Orthank- orthankum-sztuka, eored-oddział konny i wiele innych) lub staronordyjskiego(np. Sauron- ohydny), a pojedyncze nazwy własne ze współczesnej angielszczyzny (np. w wierszu "Perry Winkle"- "periwinkle" znaczy po angielsku "barwinek"). Tak dużo jest zapożyczonych słów dlatego, (że jak przyznaje sam Tolkien) fascynują go nazwy i języki. Duża więc część Ei jest efektem jego zamiłowań filologicznych - dzięki temu Rohirrimowie posługują się mercyjską gwarą staroangielszczyzny, a języki elfów są krzyżówką jego dwóch ulubionych języków- walijskiego i fińskiego. Gdzieniegdzie są także imiona, które kojarzą mi się ze słowiańszczyzną(szczególnie końcówka mir, czyli pokój: Boromir, Faramir). Wolne szczepy Śródziemia używają dawnego alfabetu Wikingów- run. Znaki te są dokładnie takie same, jak przed wiekami.

Następnym elementem naszego świata wniesionym na karty książek Tolkiena jest historia. Pisząc to mam na myśli Bitwę na Polach Katalaunijskich (4 w.n.e.) zaskakująco podobną do Bitwy na Polach Pellenoru. Jest to bitwa między Hunami a Cesarstwem Rzymskim. Sprzymierzeńcami Hunów były plemiona germańskie. Wizygotami dowodził król Theodrid, który podobnie jak Theoden, zginął zmiażdżony przez konia i był potem opiewany w pieśniach. Hunom przewodził Attyla, który czując bliską porażkę tak jak Denethor próbował się spalić i tak jak na królu Nazguli ciążyła na nim przepowiednia mówiąca o jego śmierci. Tak oto zarówno wódz Upiorów Pierścienia jak i Attyla zginęli z rąk kobiet: Nazgul ugodzony mieczem rohańskiej księżniczki Eowiny, Attyla zaduszony podczas nocy poślubnej przez Ildico, swą żonę. Obaj pokonani przez kobiety, ale Attyla odniósł przed śmiercią jeszcze jedną porażkę: nie zdobył Paryża, ponieważ na drodze stanęła mu św. Genowefa. Podobnie Eowina ocaliła Gondor przed Nazgulem, tak jak św. Genowefa Paryż.

Czytając o Minas Tirith w mym umyśle ukazywał się Rzym u kresu potęgi i rzeczywiście, pisząc o Gondorze i chwale Numenoru autor opierał się trochę na antyku. Ciekawy jest tez motyw Czerwonej Księgi (która w tolkienowskiej trylogii jest kroniką opisująca wszystko, co najważniejsze)- jest to ważna kronika dla wielu państw Europy północnej, czasem jedyne źródło opisujące niektóre pradawne dzieje.

Są tu także wpływy osobistych doświadczeń Tolkiena. Uliczkę, na której mieszkał z ciotką nazywano Bag End, a drzewiec swój huczący głos zawdzięcza przyjacielowi Tolkiena, C.S.Lewisowi. Niezwykłe spotkanie Toma Bombadila ze Złotą Jagodą (Córa Rzeki łapie Toma za brodę i wciąga do wody) jest zainspirowane dość nietypowym zdarzeniem; mianowicie zablokowaniem się lalki dzieci pisarza w sedesie.

Jak widać, jest tu więcej rzeczy rzeczywistych, niż się wydaje. Widząc podobieństwo do naszego świata, nabieramy poczucia swojskości.

Inne światy, które wywarły na Tolkiena wpływ to światy mityczne i literackie. Obszar ten żyje kulturami skandynawskimi, celtyckimi, greckimi, gockimi. Rozpocznę od omówienia celtyckich. Elfowie są podobni do celtyckich Tuatha de Dannan, którzy zbuntowali się przeciwko bogom i zostali wygnani ze swego raju. Gdy dopłynęli do Wielkiej Brytanii i Irlandii pokonali lud panujący. Później stali się tylko Aes Sidhe (Pięknym Ludem) mieszkającymi w odosobnieniu, daleko od ludzi, na wzgórzach i pagórkach, aby na końcu odpłynąć na rajską wyspę Tir na nÓg. Bardzo przypomina mi to historię Noldorów, którzy sprzeciwiając się Valarom opuścili Nieśmiertelne Kraje, by potem żyć na wygnaniu pod klątwą Manwego, a na końcu "Władcy Pierścieni" nawet elfowie z tego szczepu odpływają do Amanu. Elfowie ci są także nazywani "Pięknym Ludem". Przy omawianiu wpływu kultury gaelickiej muszę znowu napisać o nazwach, a mianowicie o Balar, w mitach imię boga słońca, na mapie Śródziemia- zatoka i wyspa, a także Ollathairze, Ojcu wszystkich, którego imię i funkcja kojarzy się z Illuvatarem. Utworem chyba najbardziej utożsamianym z dziełami profesora Tolkiena jest chyba legenda o królu Arturze. Powtarzające się motywy: mądry czarodziej, uzdrowicielskie zdolności króla, czarodziejska wyspa Avallon (w "Silmarillionie" występuje Avallone, zamieszkana przez elfów).

Kolejne ważne źródła to mity i poematy skandynawskie. "Sillmarilion" podobny jest trochę mitów Wikingów, jest 13 Valarów(tak jak 13 było bogów), a jeden, o imieniu Melkor jest zły (tak jak Loki), a Odyn z wyglądu i zachowania troszkę przypomina Gandalfa(tajemniczy starzec z długą brodą, kapeluszem i podbierający się na lasce, zna pismo runiczne, wędruje po świecie, biorąc czynny udział w ważnych wydarzeniach, posiada magiczny pierścień, ma także niezwykłego konia). Przedmiot będący kością niezgody jest czasem pierścieniem, a czasem magicznym krążkiem, mającym tylko jedną stronę.

Ważnym poematem jest "Edda Starsza", która wywarła na Tolkienie duże wrażenie. Krasnoludom z "Hobbita" i Gandalfowi nadał imiona krasnoludów(karłów) z tego poematu (co ciekawsze, Gandalf oznacza elfa obdarzonego magiczna mocą). Tu pojawia się Mroczna Puszcza (Myrkvid). Wątkiem zaczerpniętym z tej powieści jest zabicie smoka strzegącego skarbu. Sygurd zabija go poprzez zranienie w odsłonięte miejsce na piersi(podobny przypadek ma miejsce w "Hobbicie"). Miecz Sygurda pęka, gdy ten uderza w laskę Odyna i zaraz po tym umiera. Drugi równie ważny utwór to fińska "Kalevala". Początek utworu opisuje stworzenie świata przez potężnego stwórcę Ilmatara. Spór o młynek Sampo kojarzy się z historią pierścienia, a losy Kullerva przypominają życie Turina Turambara: obaj są banitami, obaj zakochują się w swych krewnych (Kullervo w córce, Turin w siostrze), a nieszczęsne dziewczyny poznawszy prawdę rzucają się do wody. Nawet ich miecze zachowują się w podobny sposób- gdy bohaterowie pytają się ich, czy zadadzą im śmierć, odpowiadają że tak, bo napiły się dość niewinnej krwi, a teraz chcą zasmakować krwi winowajców.

Udział w powstaniu Śródziemia mają także utwory ważne dla Anglii . Pierwszy to "Beowulf". Występują tam potwory orcneas i smok, który po kradzieży puchara wychodzi z kryjówki i pustoszy okolicę, tak jak Smaug. Jest tu też opis podobny do Śródziemia: ziemska wyspa- middangeard okrążona przez Bezbrzeżne Morza i ciemności zewnętrzne. Z kolei we "Władcy Pierścieni" Legolas opisuje Meduseld fragmentem tego poematu, opisującym salę biesiadną. Występuje też imię Fródi (mądry) dające początek Frodowi. Drugie dzieło pochodzi z IX w. Jest to "Crist" (Chrystus) Cynewulfa. Fragment, który poruszył, urzekł i zdziwił Tolkiena brzmi:

"Eala Earendel engla beorhlast" /Witaj Earendelu, najjaśniejszy z aniołów
"Ofen middangeard monnun sended"/ Ponad Śródziemie posłany do ludzi
Czego tłumaczeniem na język elfów są słowa Froda "Alya Earendil Elenion Ancalima! (Witaj Earendilu, najjaśniejsza z gwiazd!)". Earendel to Gwiazda Betlejemska (choć znaczy "Gwiazda Świtu"- chodzi pewnie o Gwiazdę Poranną, Wenus), niesie ludziom nadzieję, a Earendil to gwiazda niosąca nadzieję i będąca przewodnikiem wszystkich dobrych istot tolkienowskiego świata.

Jakiś wpływ miały też zapewne mity greckie. Chodzi mi tu o Valarów. Niejednokrotnie wysuwano już skojarzenia władającego wodami Ulma z Neptunem, braci Feanturi, Mandosa(władcę Domu Umarłych) i Loriena(pana snu) z Hadesem i Morfeuszem. Vaire("Tkaczka") przywodzi na myśl Mojry, Manwe mieszka w siedzibie na Oiollosse, najwyższej górze świata, która kojarzy się z Olimpem, a Yavanna Kementari ("Darząca Owocami"), której moc tkwi w przyrodzie, przypomina Florę i Demeter.

Widać przebłyski podań Gotów (z którą zapoznała małego Johna jego niania), na przykład Eowina jest uosobieniem legend gockich mówiących o walczących kobietach. Podobno określenie "Goci" oznacza Lud Koni- bardzo kochali oni konie, tak jak Rohirrimowie("Mistrzowie Koni")

Czytając "Pieśń o Rolandzie" odkryłam, że ona także miała swój udział w tolkienowskiej literaturze, gdyż to zapewne z niej pochodzi nazwa Olifant- w tym utworze jest to róg Rolanda, którym Roland ma wzywać pomoc(tak jak Boromir), ale honor nie pozwala mu w niego zadąć. W Śródziemiu natomiast żyje zwierzę zwane olifantem, będące dla nas po prostu słoniem (ang. elephant).

Na świat ten miały wpływ te miały także dwa dzieła Platona: "Kritias" i "Państwo" na opis zgubnego działania pierścienia. W "Państwie" opowiedziana jest następująca historia: Glaukon, pasterz na służbie u króla Lydii po rzęsistym deszczu i trzęsieniu Ziemi poszedł na paść owce, a na pastwisku zauważył rozpadlinę, wszedł do niej i odnajduje dziwne przedmioty, między innymi konia z brązu, który miał drzwiczki. Pasterz spojrzał w nie i zobaczył martwe ciało olbrzymiego człowieka. Nie było przy nim nic, oprócz magicznego pierścienia. Glaukon zabrał pierścień i wyszedł na zewnątrz. Szybko odkrył właściwości pierścienia- jeżeli obróciło się go oczkiem ku środkowi, dawał noszącemu go niewidzialność. Lydyjczyk uwiódł królowi żonę a jego samego zabił i objął tron. "Gdyby więc istniały takie dwa pierścienie i jeden włożyłby sobie na palec człowiek sprawiedliwy, a jeden niesprawiedliwy, to nie znalazłby się chyba żaden człowiek tak kryształowy, żeby wytrwał w sprawiedliwości i nie śmiałby wyciągnąć ręki po cudze ani go tykać, chociażby mu wolno było, i z rynku bez obawy brać, co by tylko chciał, i do domów wchodzić i obcować, z kim by mu się podobało, i zabijać, i z więzów uwalniać, kogo by tylko zechciał. I inne rzeczy robiłby między ludźmi, będąc do bogów podobnym. Postępując tak, nie robiłby nic innego niż drugi - na jedno i to samo wychodziliby obaj." Historia ta przypomina kuszenie pierścienia we "Władcy Pierścieni" - jego właściciele mordują, pałają żądzą władzy i pierścienia. W "Kritias" opisana jest słynna opowieść o Atlantydzie. Jest ona pierwowzorem dziejów Numenoru. Na początku mieszkańcy obu tych wysp byli szlachetni i szanowali siły wyższe. Jednak z czasem stali się chciwi i pyszni przez co ściągnęli na siebie klęskę. Atlantydzi rozzłościli Zeusa a Numenorejczycy Illuvatara, przez co ich piękne krainy zostały zatopione.

Ostatnim źródłem, lecz nie najmniej ważnym jest "mit prawdziwy" - "Biblia". Świat Tolkiena rządzi się bardzo często zasadami chrześcijańskimi. Opisany jest Stwórca, który słowami "Niech się stanie!". Powołuje świat do istnienia, Wieczny Ogień który oświeca, daje mądrość i talenty, zupełnie jak Duch Święty, a w utworze "Atrabeth Finrod Ah Andreth" jest mowa o Dawnej Nadziei ludzi na przyjście Zbawcy. Występują tu także istoty duchowe, Valarowie podobni archaniołom i Majarowie przypominający aniołów. Są i upadłe anioły, Melkor i Sauron. Wiele innych elementów także kojarzy się z tą księgą. "Opowieść Adanel" mówi o odwróceniu się od Illuvatara i upadku człowieka. Sam Tolkien opisał "Władcę Pierścieni" tak: "<> jest zasadniczo dziełem religijnym i katolickim; początkowo niezamierzenie, lecz w poprawkach świadomie". Nie jest to jednak druga "Biblia", ponieważ , tu znowu zacytuję profesora: "Wcielenie Boga jest nieskończenie większą sprawą, niż cokolwiek, o czym ośmieliłbym się napisać". Daty w Trzeciej Erze także nie są przypadkowe: Drużyna wyrusza w Boże Narodzenie a Frodo dociera do Góry Przeznaczenia mniej w okolicach Wielkanocy. Sama nazwa Szczelin Zagłady, czyli w oryginale Crack of Doom może oznaczać głos anioła w Dniu Sądu Ostatecznego.

Dlaczego więc jest tyle źródeł ? Z pewnością Tolkien chciał nam przekazać to, co go fascynowało, lecz w zmienionej formie. On chciał stworzyć mit dla Anglii, a wzbogacenie go o tak różnorodne i bogate wątki czyni książkę ciekawszą, tworzy niepowtarzalny klimat i z pewnością spodoba się filologom i literaturoznawcom. Wzbudza także zaciekawienie "Eddą", "Kalevalą" czy "Beowulfem" (do których Tolkien zawsze przekonywał). Moim zdaniem każda osoba, która bardzo interesuje się książkami Tolkiena i jego życiem sięgnie po dzieła będące dlań natchnieniem, będzie rozpatrywać wydarzenia historyczne i zajmie się trochę filologią, badając znaczenie poszczególnych słów. Zajmie się więc jego ulubionymi dziedzinami, a ponadto poszerzy swoją wiedzę.

Śródziemie jest przetworzeniem różnych istniejących światów, jest światem całkiem innym, chociaż ma być tym światem, w którym żyjemy. Choć ma wiele źródeł jest czymś nowym, innym, oryginalnym, tak jak morze bardzo różni się od swych dopływów, chociaż zawiera ich elementy.

Wiele osób uważa dorobek literacki Tolkiena za aluzję. Czytelnicy dopatrują się przenośni historycznych, religijnych, a nawet erotycznych (chociaż ta ostatnia wogóle nie pasowałaby niego).Ale on powiedział "Z całego serca nie cierpię alegorii we wszelkich formach i zawsze jej unikałem"- woli aby czytelnik sam odnalazł skojarzenia, doznał wrażeń, dokonał wyboru, podczas gdy alegoria narzuca sens. Możemy więc dowolnie interpretować jego utwory i mieć dowolne skojarzenia.

Pozostaje mi tu tylko zacytować C.S.Lewisa: "Podstawową cechą mitu jest to, że nie ma on stanowić jakiejkolwiek alegorii dla jego twórcy, a jednocześnie powinien nasuwać nieodparte alegorie czytelnikowi". Mit bowiem i baśń według Tolkiena nie są do końca nieprawdziwe. Tak więc dzieła te poruszają nas swym pięknem i tym, że możemy odnaleźć tam bliskie nam rzeczy. Tolkien swoje bliskie rzeczy, jakimi były utwory których czerpał i jego filozofia, przekazał nam właśnie w ten sposób, chociaż dla przeciętnego czytelnika nie jest istotne powstanie- on się zachwyca fabułą jego książek. I być może to jest właśnie eukatastrophe, szczęśliwy koniec.

Wszelkie prawa zastrzeżone.
Copyright © Ligia Ślęzak


Jeżeli podoba Ci się ta strona i jesteś prawdziwym fanem Tolkiena, to oznaka, że powinieneś na nas zagłosować :).



Allarte.pl

TheHobbitFilm.com

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystania powyższych materiałów tekstowych oraz zdjęć bez zgody właścicieli.
Copyright © by Ada Myzik
Hosted by Cyberdusk.pl