Strona Główna
Archiwum News
Redakcja
Współpraca
O Stronie
Subskrypcja



J.R.R Tolkien
Zdjęcia Tolkiena
Inspiracje Tolkiena
Śladami Tolkiena
Eseje i felietony
Wywiady
O Książkach
Recenzje
Zapowiedzi wydawnicze
Wiersze
Tłumacze
Tłumaczenie "Hobbita"
Okładki
Wizje Ardy
Dźwięki Ardy
Opera "Leithian"
Galeria
Postacie
Mapy
Valinor
Proroctwa Mandosa
Numenor
Śródziemie
Miejsca
Rasy
Trzy Rasy
Języki
Bronie
Bitwy
Chronologia Krain Zachodu



Wydarzenia Tolkienowskie
FanKlub
FanArt
Wiersze Fanów
Fan Fiction
Hydepark
Horoskopy
Gadżety
Fan Quiz
Komiksy
Hobbit - komiks
Galeria na życzenie



Film-po co
Wersja DVD
Tapety
Download
Trailery
Enya
Obsada
Artykuły prasowe
Reżyser
Ekipa Filmowa
Nowa Zelandia
Wytwórnia
Efekty specjalne
Muzyka Filmowa
Recenzje filmu
Wasze opinie



Kalendarium
Księga gości
Czat
Linki

Analiza dialogu Grimy i Gandalfa

Grima syn Galmoda jest postacią ze wszech miar dziwną i niejednoznaczną. Z jednej strony odgrywa niezwykle ciekawą rolę będąc pierwszą przeszkodą, jaką uszczuplona Drużyna musi przezwyciężyć by następnie stawić czoła militarnej potędze Sarumana, z drugiej zaś strony popada w całkowite zapomnienie w chwili gdy zatrzasną się za nim drzwi wieży Orthanku. Raz jeszcze przypomni nam o sobie mocnym akordem - ciosem noża kończącym ziemską egzystencję Sarumana. W międzyczasie pojawia się jeszcze na chwilę w relacjach hobbitów z zalanego Isengardu i ciska palantirem w Sarumana.
Z tych też powodów niezwykle ciekawym eksperymentem - najpełniej zarazem pokazującym istotę pokrętnego charakteru tej wykreowanej przez Tolkiena postaci - wydaje się analiza dialogu pomiędzy Grimą a Gandalfem będącym starciem dwóch osobowości tak różnych od siebie jak ogień i woda.

Gdy Gandalf, Aragorn, Legolas i Gimli wkraczają do Złotego Dworu jest on "złoty" w zasadzie jedynie z nazwy i pokrycia dachu. "Złoto" nie płonie w jego wnętrzu gdzie zalega półmrok. W sali zaś gdzie napotykają Grimę i Theodena płonące palenisko podkreśla jedynie ciemność, marazm i rozpacz.

Ponieważ król Theoden znajduje się pod wpływem Smoczego Języka baczną uwagę należy zwrócić na jego wypowiedzi gdyż część z nich może być traktowana niemal równoważnie z wypowiedziami Grimy.

Rozmowę rozpoczyna Gandalf pozdrowieniami rodem z pieśni i wezwaniem by "przyjaciele trzymali się w gromadzie."

Odpowiedź pada z ust Theodena jednak wydaje się, iż biorąc pod uwagę długotrwały wpływ Smoczego Języka i fakt, iż był on w zasadzie jedyną osobą przystającą z sędziwym monarchą jako główny królewski doradca, odpowiedzi o identycznej treści mógłby Gandalfowi udzielić sam Grima gdyby... zasiadał na tronie potomków Eorla.
Król odrzuca pozdrowienia zarzucając Gandalfowi, iż jest jedynie zwiastunem nieszczęść. Wzgardza także wezwaniem Mithrandira do"trzymania się w gromadzie" nie kryjąc swej radości z hipotetycznego faktu powrotu wierzchowca Gandalfa bez właściciela.
Mamy tu więc do czynienia z dialogiem dwóch postaci na poziomie pieśń - pieśń. Gorącemu wezwaniu Gandalfa do czynu i pozdrowieniom zostaje przeciwstawione obelżywe potraktowanie gościa, wyrażone również podniosłymi słowami eposu.
Decyduję się uznać powyższy głos Theodena za głos Grimy przemawiającego ustami króla - dostosowującego swą retorykę do poziomu potomka Eorla.

W chwili gdy Theoden milknie i powtórnie zapada w letarg odzywa się Grima. Słowa jego są w zasadzie kontynuacją mowy króla będącego w całości w mocy doradcy o czym pisałem powyżej.
Pierwszymi dźwiękami wydobywającymi się z gardła Grimy są przytaknięcia słowom Theodena, a więc w świetle uprzednio dokonanej analizy samemu sobie.
Nastepnie zostają podane informacje o śmierci Theodreda - dziedzica Rohanu i "fakt", iż "Eomerowi nie sposób ufać."

Natychmiast po przedstawieniu zarzutów pod adresem syna Eomunda Smoczy Język swobodnie przechodzi do kolejnych złych wieści - tym razem pochodzących z Gondoru.

Od razu zwracają na siebie uwagę dwie charakterystyczne cechy wypowiedzi Grimy:
1. Podawanie suchych informacji jednocześnie w ogromnej ilości a także w formie i postaci możliwie jak najbardziej obiektywnej.
2.Odpowiadanie samemu sobie na nie zadane pytania w drugiej części wygłaszanego twierdzenia.

Omówmy pierwszą z charakterystycznych cech Grimy - zalewanie rozmówcy potokiem informacji.
Celowo używam tu nowoczesnego słowa "informacja" nie zaś na przykład "wieść" gdyż sam Grima sprawia wrażenie osoby nie na swoim miejscu w Meduseld gdzie panują realia rodem z bohaterskiej pieśni.
Syn Galmoda jest kalką postaci "nowoczesnej" przeniesionej w całości do świata sag. Jego wypowiedzi są bezosobowe i przez to ranią jeszcze bardziej niż gdyby posługiwał się samymi obelgami. Grima nigdzie nie używa sformułowań "moim zdaniem", "uważam", "sądzę" tak długo jak czuje się pewnie. W ich miejsce poda suche informacje z kilku źródeł zawsze zestawione tak by spowodować ból u osoby do której są skierowane.
Grima nie dochodzi też nigdy do jakiejkolwiek syntezy, wniosków tego o czym mówi. Nigdy też nie podaje dokładnie swoich źródeł schodząc wówczas do poziomu ogólników. Wieść o śmierci Theodreda "nadeszła", ostrzeżenia "doszły z Gondoru."
Nasuwają się pytania. Kto je przyniósł? A może nie wszystkie wiadomości były złe? Co jeszcze miał ten ktoś do powiedzenia?
Tego już jednak od Grimy się nie dowiemy gdyż wybiera on dla swego słuchacza bądź też rozmówcy (czyli odpowiednio Theodena i Gandalfa) jedynie to co w otrzymywanych wiadomościach najgorsze.

Obelga pod adresem gościa - Gandalfa - jest starannie wpleciona w potok informacji i zdaje się być logicznym następstwem prezentowanego przez Smoczego Języka potoku obiektywnych wiadomości.
Zresztą zalew informacji jest nie tylko mieczem lecz i tarczą Grimy, który w razie zarzutu o obelgę może odwołać się do którejś z nich schodząc z tematu.

Skupmy się teraz nad drugą charakterystyczną cechą wypowiedzi Grimy, a więc udzielaniem samemu sobie odpowiedzi na własne pytania. Nieistotne jest przy tym czy są to pytania sforumułowane czy też nie.

Z odpowiedzią na pytanie sformułowane a więc zakończone "?" mamy do czynienia gdy Grima wygłasza kwestię:

"Jakże możemy witać cię chętnym sercem zwiastunie nieszczęścia?" (1) [zadanie pytania sformułowanego]

i w zdaniu kolejnym:
"Lathspell - takie nadałem ci imię: Zła Nowina." (2) [udzielenie samemu sobie odpowiedzi]

Odpowiedzi na pytanie czemu nie należy powitać Gandalfa tak jak na to zasługuje (1) udziela sobie sam Grima wyjaśniając, iż nie można witać kogoś kto przynosi złe nowiny. (2).


Zdania (1) i (2) możemy potraktować w jeszcze jeden sposób a więc:

[pytanie] czemu Gandalf jest "zwiastunem nieszczęścia"? (1)
[odpowiedź] Dlatego, iż takie jest jego imię (2), które nota bene nadaje mu Grima.

Słowa Grimy są zarazem niezwykle logicznym rozwinięciem wypowiedzi Theodena (a więc w istocie samego Grimy o czym była mowa wcześniej) podając odpowiedź czemu Gandalf nie jest mile widziany.
Należy jeszcze zwrócić uwagę na fakt usiłowania osiągnięcia dominacji przez Smoczego Języka w toczonej dyskusji, którego punktem kulminacyjnym jest wykreowanie pogardliwego imienia dla Mithrandira.

Z pytaniem nie sformułowanym mamy natomiast do czynienia przy ocenie postaci Eomera. Grima podaje następującą informację:

"Eomerowi nie sposób zaufać" (3) [pytanie nie sformułowane]

i zdanie kolejne:

"Gdyby on tu rządził, niewielu zostałoby obrońców w murach twej stolicy" (4). [odpowiedź samemu sobie]

Analizując więc, dowiadujemy się z (3), iż Eomer nie jest godzien rządzić, natychmiast nasuwa się nam - nie sformułowane - pytanie "dlaczego?" na które odpowiedzi udziela nam (4).

Odpowiedzią Gandalfa jest analiza słowa" Lathspell" dokonana jednak nie wprost. Mithrandir rozpatruje oczywistą kwestię, iż osoba przynosząca złe wieści nie jest zazwyczaj ich sprawcą.

Wypowiedź Gandalfa jest budująca gdyż mówi o przyjaźni wyraźnie rozgraniczając "sprawcę zła" od "przyjaciela, który w szczęściu opuszcza lecz w potrzebie zjawia się z pomocą." O ile kwestie Grimy mają na celu upodlić rozmówcę to odpowiedzi Gandalfa tchną cechami pozytywnymi co stwarza wyraźny kontrast.

Teraz następuje riposta Smoczego Języka, ponownie posiadająca wszystkie typowe dla jego wypowiedzi cechy, a więc zalew obiektywnych informacji, odpowiadanie samemu sobie na własne pytania i wmieszane w to wszystko obelgi.

"Jaką pomoc dałeś nam kiedykolwiek [pytanie], kruku [obelga]?"
"Jaką dzisiaj przyniosłeś?" [pytanie sformułowane na które Grima odpowie sam sobie poniżej]
"Kiedy byłeś tu ostatnim razem, szukałeś u nas pomocy dla siebie."[czyli odpowiedź na pytanie sformułowane - Gandalf nie potrafi pomóc]

Jednocześnie Grima kreuje pytanie nie sformułowane ("dlaczego Gandalf nie potrafi pomóc") na które odpowie, iż pomocą dla Gandalfa był Cienistogrzywy (Gryf).
Informacja o wyborze przez Gandalfa tego akurat rumaka wzbudziła w Rohanie (zdaniem Grimy)"powszechne oburzenie". Znów mamy do czynienia z niesprecyzowanym źródłem informacji.
Oburzenie jest "powszechne." Wcześniej jest co prawda mowa, iż "króla dotknęło zuchwalstwo" lecz by oburzenie było "powszechnym" zuchwalstwo powinno dotknąć większą liczbę osób. Grima nie podaje jednak nikogo innego oprócz Theodena.
Źródło posiadanych informacji nie jest ponownie przez Grimę precyzowane.

Dalej następuje olbrzymie uderzenie informacji :

"Czy przyprowadziłeś wojowników?"
"Czy masz konie, miecze, włócznie?"

Dwa sformułowane pytania na które Grima udzieli sam sobie odpowiedzi w logiczny tok swej wypowiedzi wplatając obelgę.

"To bowiem byłaby pomoc i tego nam dzisiaj potrzeba" [a tego nie dajesz więc odejdź]
"Ale któż z tobą przyszedł?" [pytanie sformułowane i obelżywie zadane]
"Trzech obdartusów w szarych łachmanach [obelga pod adresem towarzyszy Gandalfa NIE biorących udziału w dyskusji], a ty bardziej jeszcze niż oni wyglądasz na żebraka." [obelga pod adresem Gandalfa]

Grima wyraźnie liczy na sprowokowanie Gandalfa bądź też jego towarzyszy, a następnie posłużenie się Theodenem bądź też autorytetem króla w celu rozwiązania sytuacji.

Odpowiedź Gandalfa jest spokojna i wyważona będąc w swej istocie narracją drogi, jaką przebył on i jego towarzysze.
W tym momencie możemy już porównać dialog Theoden - Gandalf z dialogiem Grima - Gandalf.
O ile Theoden - Gandalf to zestawienie pieśń - pieśń o tyle Grima - Gandalf to przyziemność - pieśń, bądź też współczesność - pieśń a ponieważ Gandalf może osiągnąć pełny dialog i zrozumienie z rozmówcą z tej samej płaszczyzny jego odpowiedź pomija Grimę i skierowana jest do Theodena. Odpowiedź Gandalfa ma aspekty rodem z pieśni/eposu.

Cechami pieśni w tej odpowiedzi Gandalfa skierowanej do Theodena są:

1. Zwrócenie uwagi na upadek obyczajów na dworze potomków Eorla - "taniejąca ostatnimi czasy grzeczność".
2. Wskazanie na imiona i rodowód towarzyszy co świadczy jednocześnie o skromności (Gandalf jest przecież potężniejszy od Aragrona, Legolasa i Gimlego razem wziętych) i człowieczeństwie wypowiedzi. Należy odnotować, iż w przeciwieństwie do Grimy Gandalf potrafi podać królowi wiarygodnego dostarczyciela informacji - "wartownika przy bramie" podczas gdy Grima podaje jedynie informacje, które "doszły" nie podając swego źródła co daje mu możliwość do manipulacji.
3. Opis broni pozostawionej na progu - widomy znak zaufania wobec gospodarza.
4. Opis drogi i ubrań towarzyszy podróży co poza rodowodem ma wskazywać na ich wyjątkowość.

Warto jeszcze zauważyć, że wymiana poglądów zaczyna się i kończy parą Gandalf - Theoden spinającą klamrą całą dyskusję. Wtrącenia Grimy następują pomiędzy.

W tym miejscu kończy się właściwy dialog gdyż Grima traci panowanie nad sobą. Nie jest już partnerem w dyskusji lecz jedynie osobą postronną. Zaledwie urzędnikiem królewskim. Gandalf przemawia do króla jako zgodnie z hierarchią pieśni równemu sobie co prowokuje Grimę do otwartej obelgi pod adresem Galadrieli i Lorien.

"A więc prawdę mówił Eomer, że jesteście sojusznikami czarownicy [obelga] ze Złotego Lasu? (...) Nie dziwi mnie to [Grima mówi w pierwszej osobie co daje dowód, iż stracił panowanie nad sobą] wcale, bo sieci zdrady [obelga] zawsze motano [informacja niesprecyzowana, brak źródła od kogo Grima to wie] w Dwimordene."

Odpowiedzią Gandalfa jest pieśń w postaci inkantacji zmieniająca całą sytuację. Mithrandir odrzuca przebranie, retoryka rodem z eposu ("nie po to przeszedłem przez ogień i wodę (...) by w oczekiwaniu na grom bawić się sporem z kłamliwym sługusem") miażdży sztuczny obiektywizm Smoczego Języka.

Grimę stać już tylko na znieważanie Hamy i nieświadomą obelgę wobec kostura czarodzieja jako symbolu podeszłego wieku po raz kolejny zaprzeczającą realiom pieśni. Pogarsza to tylko sytuację syna Galmoda.

Theoden zostaje uzdrowiony.

Smoczy Język staje się wręcz cieniem siebie samego i raz jeszcze próbuje zdobyć władzę nad władcą Rohirrimów. Ma już jednak do czynienia z Theodenem Odrodzonym, nie zaś z niedołężnym starcem do kontroli nad którym przywykł.

Mroczny świat i takież same marzenia Smoczego Języka walą się w gruzy.

Na koniec
Podsumowując wcześniejsze przemyślenia dialog pomiędzy Grimą a Gandalfem jest prowadzony pomiędzy wypowiedziami Gandalfa pod adresem Theodena spinającymi klamrą zasadniczy temat tego tekstu.
Gandalf przeciwstawia retorykę rodem z pieśni/eposu współczesnej argumentacji Grimy przy czym zrozumienie pomiędzy oboma adwersarzami jest niemożliwe gdyż działają na różnych płaszczyznach.
Smoczy Język ponosi całkowitą klęskę na własne życzenie gdyż stanowi element obcy światu "Władcy Pierścieni". Element współczesny bądź też ku współczesności dążący.
Poniesiona w Meduseld porażka jest jedynie początkiem długiego szeregu upadków syna Galmoda zakończonych tragicznie zarówno dla niego jak i jego pana.

SUPLEMENT 1

\

Grima

Theoden

Gandalf

Typ postaci

Współczesność

Epos/Pieśń

Epos/Pieśń

Płaszczyzna dialogu

Współczesność

Epos/Pieśń

Epos/Pieśń

Źródła informacji

NIE podane lub nie sprecyzowane

-

Podane i sprecyzowane



Tabela pokazująca czemu nie było możliwe osiągnięcie porozumienia pomiędzy Grimą a Gandalfem.
Grima jest postacią współczesną na wskroś, posługującą się w dodatku współczesną retoryką. Cechy wspólne występują pomiędzy Gandalfem i Theodenem nie zaś Gandalfem i Grimą.

SUPLEMENT 2

Słowo "Lathspell" użyte przez Grimę.

Słowo to oznacza "złą wieść", "złą nowinę". Jest to słowo o wymowie archaicznej. Obecnie powiedzielibyśmy po prostu "bad news" zaprzeczając "good news", a więc "złą wiadomość" przeciwstawilibyśmy "dobrej wiadomości."

Połączmy teraz "lathspell" z "good news" i dokonajmy pewnego przekształcenia w drugim wyrazie. Mianowicie w miejsce "good news" postawmy archaiczne obecnie "Gospel" (pisane wielką literą) w znaczeniu podanym przez słownik Collins Cobuild Dictionary:

"A Gospel is one of the four books of the Bible which describe the life and teachings of Jesus."

co w wolnym tłumaczeniu daje nam: "Gospel "= "jedna z czterech Ewangelii."

A więc "Słowo Boże" bądź też "Dobra Nowina."

Tak więc dopiero teraz możemy w pełni zobaczyć jaką obelżywym jest w istocie słowo "Lathspell" - to pogardliwe miano nadane Gandalfowi przez Grimę.

Można je rozumieć dwojako:

1. Gandalf = "Lathspell" = Zła Wieść = Nośnik złych wieści
Jest to rozumienie dosłowne
2.Gandalf = "Lathspell" - Grima zaprzecza w tym momencie całej misji Gandalfa, wszystkim jego pracom i uczynkom.

SUPLEMENT 3

Czemu Gospel to "Dobra Nowina" bądź też "Słowo Boże."

Wyraz "Gospel" należy rozpatrywać odpowiednio jako Good - spel(l) bądź też God - spel(l) przy czym słowa Good i God oznaczają odpowiednio Dobry/a/e i Boży/a/e.

Słowo spel(l) wystepujące niegdyś jako spell (co obecnie oznacza zaklęcie) oznaczało "historię opowiadaną" (tale), "opowieść" (story), "przekaz" lub "posłanie" (message).

Cały wywód przedstawia poniższa tabela:

Słowo

I człon

Znaczenie I członu

II człon

Znaczenie II członu

Znaczenie całości

Gospel

God

Bóg, tu: Boże

Spel(l)

Przekaz, tu: Słowo

Słowo Boże

Gospel

Good

Dobry, tu: Dobra

Spel(l)

Posłanie, tu: Nowina

Dobra Nowina



SUPLEMENT 4

Czemu Lathspell to "zła nowina."

Słowo zapisane jako Lathspell podobnie jak miało to miejsce w przypadku Gospel rozpatrzymy jako:

Lath - spel(l) przy czym znaczenie drugiego członu "spel(l)" zostało już podane w Suplemencie 3.

Skupmy się więc na członie pierwszym: Lath. Staroangielskim odpowiednikiem tego słowa jest słowo "láđ" oznaczające "okropny, pełen nienawiści" (hateful), "wrogi" (hostile) i "poważny, ciężki" ("grievous"). Staroangielskie "đ" jest mniej więcej równoważne co do wymowy obecnej zbitce "th" (dźwięk sepleniący wydawany przez zaciśnięte zęby).

Tak więc człon pierwszy wyrazu "lathspell" ma znaczenie w swym wydźwięku ponure i może być w sposób zadowalający przetłumaczony jako "zły/zła/złe" tworząc "złą nowinę."

Stąd też Lathspell oznacza "zła nowina".

autor: Adam



Jeżeli podoba Ci się ta strona i jesteś prawdziwym fanem Tolkiena, to oznaka, że powinieneś na nas zagłosować :).



Allarte.pl

TheHobbitFilm.com

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystania powyższych materiałów tekstowych oraz zdjęć bez zgody właścicieli.
Copyright © by Ada Myzik
Hosted by Cyberdusk.pl