Strona Główna
Archiwum News
Redakcja
Współpraca
O Stronie
Subskrypcja



J.R.R Tolkien
Zdjęcia Tolkiena
Inspiracje Tolkiena
Śladami Tolkiena
Eseje i felietony
Wywiady
O Książkach
Recenzje
Zapowiedzi wydawnicze
Wiersze
Tłumacze
Tłumaczenie "Hobbita"
Okładki
Wizje Ardy
Dźwięki Ardy
Opera "Leithian"
Galeria
Postacie
Mapy
Valinor
Proroctwa Mandosa
Numenor
Śródziemie
Miejsca
Rasy
Trzy Rasy
Języki
Bronie
Bitwy
Chronologia Krain Zachodu



Wydarzenia Tolkienowskie
FanKlub
FanArt
Wiersze Fanów
Fan Fiction
Hydepark
Horoskopy
Gadżety
Fan Quiz
Komiksy
Hobbit - komiks
Galeria na życzenie



Film-po co
Wersja DVD
Tapety
Download
Trailery
Enya
Obsada
Artykuły prasowe
Reżyser
Ekipa Filmowa
Nowa Zelandia
Wytwórnia
Efekty specjalne
Muzyka Filmowa
Recenzje filmu
Wasze opinie



Kalendarium
Księga gości
Czat
Linki

Newsweek

Najdroższe przedsięwzięcie w historii filmu - "Władca Pierścieni" - wchodzi na polskie ekrany. Najnowocześniejsza technika i nowatorskie pomysły inscenizacyjne powodują, że film trafia do wszystkich odbiorców.
Młodych, żyjących wciąż w bajkowych realiach, i najstarszych, uciekających już w baśń. Wytwórnia Warner Bros Pictures na sfilmowanie powieści Johna Tolkiena wyłożyła 270 mln dolarów. To cena nie za jeden, ale za trzy filmy - trzy odcinki epopei. Pierwszy, wszedł właśnie na nasze ekrany, wprowadza widzów w intrygę. Opowiada o obfitującej w liczne przygody i bitwy wędrówce grupy bohaterów, którzy chcą raz na zawsze usunąć za świata magiczny pierścień, dający posiadaczowi nieograniczoną władzę. Podobne legendy pojawiały się w kinie już wcześniej, ale żadna nie doczekała się tak realistycznej oprawy.

Zdjęcia w plenerach Nowej Zelandii trwały 274 dni, a kolejny rok zajęła praca w studiu nad montażem, udźwiękowieniem, a przede wszystkim nad rekordową liczbą efektów specjalnych. -Chciałem, by potwory wyglądały na prawdziwe, łącznie z takimi szczegółami, jak brud za pazurami czy przekrwione oczy Golluma - mówi reżyser Peter Jackson. Nowozelandzka firma WETA Digital utworzyła na potrzeby filmu osobną komputerową bazę danychu, która zawierała cyfrowy opis każdej klatki filmowej nakręconej na planie. Pozwalało to na natychmiastowy dostęp do danego ujęcia, jego analizę i sprawdzenie zgodności wszystkich, najdrobniejszych nawet detali filmu. Brali w tym udział nie tylko filmowcy i graficy komputerowi, ale również specjalnie zatrudnieni modelarze, malarze i specjaliści od ruchu scenicznego. "Tyłówka", czyli lista nazwisk wyświetlanych po filmie, bije światowe rekordy długości. W efekcie powstały arcydzieła animacji, jak choćby postać Golluma, stwora pokrewnego hobbitom. Został on wykreowany w całości na komputerze, ale dla podniesienia realizmu niektóre sekwencje jego ruchów zapożyczono wprost od zwierząt. Dzięki temu pod skórą Golluma pracują pokazane w sposób naturalistyczny mięśnie i stawy. Przed równie trudnymi zadaniami stanęły na planie filmowym setki kaskaderów. Musieli inscenizować metody walki tolkienowskich stworów - całkowicie odmienne od tych, które widuje się na filmach historycznych czy gangsterskich. Orkowie, Upiory Pierścienia czy elfy demonstrują własne style prowadzenia bitwy. Reżyser sprowadził nawet ekspertów od poszczególnych rodzajów broni. Posługiwania się średniowiecznym mieczem uczył aktorów Bob Anderson, który wcześniej był konsultantem w "Gwiezdnych Wojnach". Zatrudniono specjalistę od strzelania z długich, średniowiecznych łuków. By sceny bitew były maksymalnie realistyczne, reżyser zakontraktował kilkunastu specjalistów od makijażu, których zadaniem było pilnowanie, aby zmagający się wojownicy wyglądali dostatecznie krwawo. "Chciałem w pełni wiarygodnie pokazać świat, jaki w rzeczywistości nigdy nie istniał i wydarzenia, jakie nigdy nie miały miejsca" - stwierdził reżyser. Wszystkie stroje i akcesoria, którymi posługują się postacie, zostały wyprodukowane specjalnie dla celów filmu. Na potrzeby ekranizacji wykonano przeszło 900 kompletów zbroi, 2 tys. sztuk broni najrozmaitszego rodzaju i ponad 20 tys. drobnych przedmiotów codziennego użytku.

Osobnym problemem stał się pejzaż powieściowego Śródziemia: nawet wyjątkowo zróżnicowana przyroda Nowej Zelandii okazała się niewystarczającym tłem dla zobrazowania powieściowej intrygi. Aby wykreować na ekranie przekonujące królestwo elfów, podziemną krainę krasnoludów czy miasteczko hobbitów, na wybranych fragmentach krajobrazu nadbudowano aż 64 makiety, które uzupełniały tło. Aby dodać wiarygodności miasteczku hobbitów, już na rok przed zdjęciami poddano intensywnym zabiegom ogrodniczym kilka hektarów ogrodów warzywnych i kwiatowych. Pejzaż miał różnić się od wszystkiego, co można zobaczyć na Ziemi. Przedsięwzięcie było niezmiernie trudne. Fani Tolkiena mieli w pamięci krajobrazy i wizje Śródziemia, utrwalone przez dwóch najsłynniejszych ilustratorów powieści: Allana Lee i Johna Howe. Reżyser poprosił ich więc na długo przed rozpoczęciem zdjęć o konsultację wizualnej strony filmu. Ilustratorzy, którzy ze względu na presję wydawców mogli umieścić w jednym tomie najwyżej kilkanaście ilustracji, teraz stworzyli setki szkiców. Allan Lee spędził w Nowej Zelandii przeszło rok, doradzając budowniczym dekoracji i modeli. Największe trudności techniczne pojawiły się, gdy trzeba było zsynchronizować grę aktorów, fragmenty pejzażu z setkami drobnych przedmiotów, jakich wymagała dana scena. Peter Jackson musiał koordynować pracę aż siedmiu ekip kamerzystów. Każda sekwencja filmu składała się z kilkuset ujęć. W tym samym czasie trzeba było kręcić wielkie sceny batalistyczne z udziałem setek bohaterów i otaczających ich detali. Często ta sama scena była jednocześnie kręcona przez kamerę poruszającą się na szynach, trzymana na ramieniu operatora i umieszczona w helikopterze. Dopiero tak filmowane wizje Tolkiena nabierają rozmachu, zwłaszcza w sekwencjach ukazujących siły zła. W dynamicznych ujęciach doskonale prezentują się upiorni czarni jeźdźcy, orkowie o odrażających twarzach czy niebezpieczne trolle jaskiniowe. Ujęcia zmieniają się jak w wideoklipie.


Jeżeli podoba Ci się ta strona i jesteś prawdziwym fanem Tolkiena, to oznaka, że powinieneś na nas zagłosować :).



Allarte.pl

TheHobbitFilm.com

Wszelkie prawa zastrzeżone. Zabrania się wykorzystania powyższych materiałów tekstowych oraz zdjęć bez zgody właścicieli.
Copyright © by Ada Myzik
Hosted by Cyberdusk.pl